W rytmie folkloru

DSC_0138

Ostatnie upalne dni przyniosły wiele lekkich pomysłów. Jednym z nich jest lekka wiskozowa bluzka we wzór haftu kaszubskiego. Motywy folklorystyczne są gorącym trendem tego sezonu. Oversize’owy krój został połączony z górą na gumce, która może zostać opuszczona do ramion. Myślałam o poszaleniu z falbanką, ale chyba byłoby już za dużo dobrego ;). Wyszło dość oryginalnie, bo odzież z motywami z naszego regionu jest niedostępna w sieciówkach oczywiście :).

Miłego długiego weekendu, Paulina :).

DSC_0135DSC_0130DSC_0121DSC_0119DSC_0115DSC_0106DSC_0104DSC_0102

W gdyńskim klimacie.

DSC_0036

Dzisiejsze rzeczy już były prezentowane, ale zostały zmienione. Top jest wreszcie wykończony- ideał na lato. Kilka osób pytało, gdzie mogą taki kupić, bo przecież w sklepie z pamiątkami są zwykłe t-shirty ;). Kardigan z merino wool ma natomiast zmienione rękawy (są teraz mocno warkoczowe), doczekał się zapięcia. Będzie idealny na chłodniejsze letnie wieczory.

W Gdyni obecnie są regaty, więc jeśli nie macie planów, to przybywajcie :))).

Miłej niedzieli, Paulina :)))

 

DSC_0033DSC_0027DSC_0024DSC_0023DSC_0021DSC_0019DSC_0017DSC_0015DSC_0010DSC_0009DSC_0005

Lady in blue

DSC_0477

Jak tam po majóweczce? Pogoda była wymarzona. Ja co prawda całe cztery dni pracowałam, ale spokojnie, odbije to sobie z nawiązką ;). Jeden poranek za to mogłam poświęcić na zdjęcia.

Efektem mojej ostatniej pracy jest niebieska bluza, oczywiście z dresówki. To bardzo wdzięczna dzianina do szycia i bardzo uniwersalna. Przód jest połączony z trzech części i posiada dwie pionowe kieszenie, stąd fason nie wygląda tak banalnie. Bardzo lubię łączenie kołnierzyków ze sportowym stylem, ale większość bluz ma niewielki podkrój szyi i ciężko w takim wypadku ułożyć pod nią koszulę. Mój model w związku z tym ma szerszy dekolt i spełnia swoje zadanie perfekcyjnie.

Obecnie mój wolny czas zajmuje szycie poduszek na krzesła do pracy, ale mam nadzieję, że niedługo wrócę do moich szyciowo-dzierganych planów. Jest ich bardzo dużo :).

Tymczasem życzę Wam miłego poniedziałku (drugiego w tym tygodniu). Pozdrawiam, Paulina 🙂

DSC_0458DSC_0483DSC_0515DSC_0470DSC_0478DSC_0451DSC_04991

Nie lubimy fałd!!!

DSC_0448

Fałd nie, ale kontrafałdy już tak 🙂

DSC_0420

DSC_0433

Z miłości do kontrafałd powstała kolejna spódnica, swoją drogą ostatnio jestem zafiksowana w temacie spódnic i w sumie nic innego nie szyję.

DSC_0417

DSC_0413

Ta z dzisiejszych zdjęć powstała specjalnie dla Pauli jako prezent urodzinowy. Uszyłam ją z dzianiny zamszowej, ale z grubej wersji po to aby uzyskać “sterczący” efekt. Paula stworzyła z nią bardzo elegancki zestaw, pewnie szła na randkę z mężem 😉 (taka drobna sugestia dla Jacka 🙂 ), ale myślę że ja sama ubrałabym ją z białym t-shirtem (albo ręcznie malowanym 🙂 ) i z trampkami.

DSC_0400

W zasadzie planowałyśmy z Paulą żeby był to post w którym będzie opis jak taką spódnicę uszyć. Niestety sprawa jest może prosta w wykonaniu, ale opowiedzieć o tym bez zdjęć poszczególnych etapów praktycznie się nie da :/

DSC_0405

Nie zostawię Was jednak z takim niedosytem. Mam w planach uszycie kolejnej takiej spódnicy tym razem dla siebie, wtedy też pokażę Wam dokładnie jak coś takiego zmajstrować 🙂

DSC_0401

A teraz zostawiam Was w ten pięknie rozpoczynający się majowy weekend 🙂 Wypoczywajcie! Pozdrawiam, Ola

Kreatywne to my jesteśmy!

IMG_2017

Wspominałam w ostatnim poście że sobota była u nas wypełniona po brzegi różnymi zajęciami. A propos tych wszystkich zajęć chciałam Wam pokazać zdjęcia z naszego udziału w warsztatach ręcznego malowania t-shirtów.

IMG_2019

Cała akcja odbywała się na Hali Targowej w Gdyni, miejscu które pretenduje niejako do lidera w ilości organizowania takich akcji. Nie były to nasze pierwsze zajęcie, wcześniej były warsztaty z firmą KALEFIX, później wykład wzornictwa, a Paula była jeszcze na świetnych warsztatach szycia nerek z ManaMana. Także trochę tego już się odbyło a organizatorzy nie szczędzą sił i co chwila pojawia się coś nowego, wystarczy śledzić ich fanpage i jesteśmy z takimi “eventami: na bieżąco 🙂

IMG_2025

IMG_2026

Warsztaty były zorganizowane naprawdę bardzo profesjonalnie, dostałyśmy białe t-shirty, mnóstwo farb do tkanin, pędzli, kredek i ołówków i przystąpiłyśmy do pracy.

IMG_2027

Razem z Paulą jako wierne mieszkanki Gdyni ozdobiłyśmy nasze koszulki logo Gdyni (Paula nawet swoją koszulkę sama uszyła 🙂 ):

IMG_2031

IMG_2032

Magda (bo też była z nami na tych warsztatach) postawiła na indiańskie piórka.

IMG_2033

Koszulki innych uczestników robiły naprawdę ogromne wrażenie, jedna z Pań wymalowała na plecach swojej koszulki skrzydła anioła. Nie udało nam się zrobić zdjęcia jej pracy ponieważ oczywiście my skończyłyśmy ostatnie i już wszyscy pozabierali swoje koszulki.

IMG_2037

Na końcu  razem ozdobiłyśmy jeszcze jedną koszulkę 🙂 Poznajecie?

IMG_2039

 

 

Sobotnie lenistwo??

IMG_1976

IMG_1980

Nas chyba sobotnie lenistwo nie dotyczy 🙂 Weekend wbrew pozorom to czas w którym staram się upchnąć na maksa wszystkie moje plany, które nie wypaliły w tygodniu. Szycie, zdjęcia, czytanie książek, długie śniadania, spacery rodzinne, spotkania z przyjaciółmi i miliard innych rzeczy. W zawiązku z tym wczorajszy dzień też do leniwych nie należał 😉

IMG_1981

IMG_1982

Wstałam przed 6, to akurat przez Polę :), zabawa, wygłupy, śniadanie, długa kąpiel i już byłam w Gdyni na spotkaniu z Paulą, tym razem towarzyszyła nam jeszcze Magda 🙂 Szybkie zdjęcia przy Sea Towers w Gdyni nowej spódnicy z kontrafałdami, która powstała w ostatnim czasie i biegłyśmy już na kreatywne zajęcia na Hali Targowej w Gdyni, ale o tym następnym razem Wam opowiemy 🙂 Swoją drogą ostatnio szyję tylko spódnice, rzecz którą noszę najrzadziej, no ale może dzięki temu coś mi się odmieni w tym zakresie 😉

IMG_1996

IMG_2002

Jestem chyba dziwnym człowiekiem, ale tylko w takim tempie czuję że wykorzystuję czas na maksa, już chyba nie umiem odpoczywać statycznie. Nie dla mnie leżenie na plaży czy przesiadywanie w knajpkach, lepsze są rowery, spacery, szycie, rozmowy.

IMG_2015

IMG_2005

IMG_2008

I jeden dzień w tygodniu w którym mogę się porządnie wyspać 😉

IMG_2014

Pozdrawiam Was serdecznie, z coraz bardziej zielonego Trójmiasta 🙂 Ola

 

Wariacje wokół neoprenu

DSC_0390

Ostatnie dni w Trójmieście były dość kiepskie pogodowo, to cud, że mam jeszcze głowę na swoim miejscu :). Wczoraj jednak wyszło pełne słońce i choć na chwilę można było sięgnąć po wiosenne rzeczy.

Jedną z nowości w mojej szafie jest płaszczyk/narzutka z cienkiego neoprenu w kolorze jasnoszarego melanżu. Dzianina jest w geometryczne wzory powstałe ze ścięcia wierzchniej warstwy materiału. To krój bardzo prosty, ale przez użycie tak ciekawej pianki, dość efektowny. W każdym razie wśród osób wokół mnie zrobił już furorę, bo naprawdę nie znika wśród neoprenowych płaszczyków na ulicy.

W dalszych planach mam jeszcze trochę wiosenno-letnich okryć wierzchnich, a także trochę wariacji na temat haftu kaszubskiego. Także będzie się działo :).

Życzę Wam dnia pełnego słońca. Pozdrawiam, Paulina :)))

 

DSC_0394DSC_0387DSC_0379DSC_0366DSC_0360DSC_0358DSC_0355DSC_0350DSC_0346DSC_0389