Moja monotematyczność ;)

     No i co z tego, że znowu sukienka?? Dobra, trochę mam świadomość tego, że na tapecie są u mnie same sukienki, ale cóż mam poradzić że w ciąży w sukience według mnie najwygodniej, przepraszam bardzo i obiecuję że od lutego będę szyła no stop spodnie 😉 W zasadzie gdyby blog powstał parę miesięcy wcześniej zasypywałabym Was postami ze spodniami. Bo kocham spodnie i mogłabym mieć ich miliard (mam tylko ok. 30 par) i wydają mi się ciekawsze. Tak naprawdę sukienki są nudne, trzeba się ostro nagimnastykować żeby stworzyć z jednej sukienki parę różniących się od siebie zestawów i to najlepiej na co dzień. Ale są wygodne. I w momencie gdy nie wiemy w co się ubrać są dobrym i bezpiecznym rozwiązaniem. Idąc za tym tokiem rozumowania powstała kolejna sukienka. Taki trochę worek szczególnie biorąc pod uwagę jej kolor. Właśnie ten kolor jest tak naprawdę bardzo ciekawy, ciężko konkretnie określić jego nazwę. Brąz przełamany khaki? Zgniła zieleń? Nieważne. Ważne, że bardzo mi się podoba.

IMG_0160 IMG_0166 IMG_0168

Fajny jest także materiał z którego sukienka jest uszyta. Jest to rodzaj jakby bardzo cienkiego zamszu.

IMG_0171

Sukienka ma baaaardzo oversizowy charakter, zdaję sobie sprawę że lepiej wyglądałaby ze szpilkami albo z botkami na obcasach ale darujcie mi szpilki na spacerze po parku.

IMG_0185 IMG_0186 IMG_0188

Nie mogę się doczekać kiedy ubiorę tę sukienkę na wiosnę z sandałami na szpilce, mam milion wizji na nią 🙂  i tak mam zamiar nosić ją gdy już nie będę miała brzuszka wielkości piłki do koszykówki 😉

IMG_0181

Czy Wy widzicie te kolory?? No jesień nas rozpieszcza w tym roku 🙂

Pozdrawiam Was, trzymajcie się ciepło 🙂 Ola

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s