Na rześkie poranki i zimne wieczory…

DSC_1425

Pogoda, na którą wszyscy tak długo czekaliśmy w końcu do nas zawitała. Uwielbiam, gdy jest tak wszędzie zielono, aż nie chce się siedzieć w domu :). W Trójmieście jednak nadal towarzyszą nam dość chłodne poranki i wieczory. Na takie właśnie chwile postanowiłam zrobić mojej dwuletniej chrześniaczce sweterek. Jest on dość ciepły, ale przewiewny. Wykonałam go częściowo z wełny merynosowej, a częściowo z mieszanki wełny i bawełny. Ścieg jest podobny do turkusowego płaszczyka, który robiłam wcześniej dla Poli, ale nieco “luźniejszy”. Do tego dodałam moje ulubione duże drewniane guziki. Powiem szczerze, że sama bym taki chciała :).

DSC_1424

DSC_1423

DSC_1421

DSC_1417

DSC_1415

Pozdrawiam z Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, Paulina :).

DSC_1426

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s