Szarość widzę, szarość…

IMG_1441

Ostatnio pogoda nie nastraja nas zbyt optymistycznie. Cały czas wieje, pada, jest szaro i ponuro. Nawet teraz, gdy piszę post za oknem pada deszcz i wygląda jakby cały świat ktoś obdarł z kolorów :/ Mimo mojej szczerej miłości do szarego koloru, uważam że to trochę przesada. W takie dni nie chce mi się wymyślać skomplikowanych ubrań, najlepszym rozwiązaniem i tak są obszerne swetry, grube rajstopy i kalosze.

IMG_1436

W dzień w który robiłyśmy z Paulą zdjęcia wiało niesamowicie, niestety właśnie ten wiatr i moja głowa bez czapki, stoczyły zawziętą bitwę, którą niestety ja przegrałam bo od paru dni zmagam się z jakimś choróbskiem.

IMG_1448 IMG_1440

Zostawiam Was w takim razie z moim jesiennym płaszczykiem, który szyło się łatwo i przyjemnie, prócz kieszeni. Naszywałam je ręcznie bo są wykonane z grubej skóry i zajęło mi to 2 godziny.

IMG_1454 IMG_1446 IMG_1445

Pozdrawiam Was ciepło 🙂 Ola

IMG_1443

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s